Wilga Golkowice. Klub z powiatu wielickiego obchodzi 40-lecie. Nigdy nie miał własnego boiska! Czeka na pomoc [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Piłkarze Wilgi Golkowice od początku istnienia klubu tułają się po obcych boiskach
Piłkarze Wilgi Golkowice od początku istnienia klubu tułają się po obcych boiskach Archiwum Piotra Sasnala
Udostępnij:
B-klasowa Wilga Golkowice, która w tym roku obchodzi 40-lecie powstania, jest ewenementem na piłkarskiej mapie Małopolski. Nigdy w swej historii nie posiadała własnego boiska! Jest jednak szansa, że to się zmieni.

- Mamy obiecaną pomoc ze starostwa wielickiego w sprawie budowy boiska. Jest teren, na którym mogłoby powstać, aczkolwiek musi on być dokładnie sprawdzony przez pana starostę. Chodzi o działki, które kilka lat temu nie przeszły komunalizacji. Starosta obiecał, że zajmie się tą sprawą jeszcze raz. A co z tego wyniknie? Czas pokaże. Odbyło się spotkanie z władzami gminy, lecz budowa boiska to trudny temat, ponieważ sprawa musi trafić do sądu, więc potrwa to długa. Mamy też drugi teren. Na pewno będą większe szanse, aby coś na nim „ugrać” – mówi były piłkarz Wilgi, a od 2018 roku jej wiceprezes (i zarazem kierownik drużyny) Piotr Sasnal.

Golkowice to licząca ok. 2 tys. mieszkańców wieś położona w powiecie wielickim na południe od Krakowa, 12 km od jego centrum. Od 1982 roku istnieje tam Towarzystwo Sportowe Wilga.

Pomysłodawcą założenia drużyny sportowej we wsi był Franciszek Góra. Jej nazwa wywodzi się od przepływającej przez Golkowice rzeki. Początkowo w klubie grali szachiści i tenisiści stołowi. Za miejsca ich zmagań służyła szkoła podstawowa i remiza strażacka. To jednak nie „królewska gra” i ping pong a piłka nożna miały najwięcej zwolenników we wsi. Dzięki temu w 1982 roku powstała w klubie sekcja futbolowa – do dziś istniejąca (wraz z kolarską). I to ten rok uznaje się za oficjalną datę założenia klubu.

Piłkarze rozpoczęli swe występy w klasie C, a po dwóch latach awansowali do klasy B, dzięki czemu wśród mieszkańców wsi jeszcze bardziej wzrosło zainteresowaniem futbolem (w 1984 roku powstał także zespół rezerw) i spowodowało zawieszenie działalności dwóch pozostałych sekcji. W 1986 roku pierwsza drużyna, prowadzona przez trenera Tadeusza Korala, uzyskała kwalifikację do klasy A. Potem rywalizowała o awans do „okręgówki”, przegrywając m.in. z Górnikiem Wieliczka i Karpatami Siepraw.

W 1996 roku zarząd klubu podjął decyzję o jego rozwiązaniu, ale do tego nie doszło dzięki jednemu z piłkarzy Pawłowi Kaczmarczykowi, który podjął się misji ratowania Wilgi. Został jej nowym prezesem (piątym w historii – po Tadeuszu Górze, Franciszku Górze, Stanisławie Dziedzicu i Marku Chebdzie). Pomagali mu Jacek Bobek, Stanisław Jania i Kazimierz Trzyszczyk. Drużyna seniorów została zbudowana od podstaw. W 2000 roku utworzono też zespoły trampkarzy i juniorów, co przyciągnęło dzieci i młodzież z Golkowic i okolic oraz sprawiło, że pierwsza drużyna była opartach na wychowankach.

W pierwszej dekadzie XXI wieku Wilga grała w klasach B, C (przez cztery kolejne sezony) i ponownie B. Ostatni awans uzyskała po efektownym sezonie 2006/2007, w którym podopieczni trenera Grzegorza Platy w 20 meczach zdobyli 51 punktów i strzelili 91 bramek (z tego Marek Świąder aż 39)!. Sukces zbiegł się z 25-leciem klubu. Był najlepszym prezentem, jaki mogli sobie wymarzyć kibice, działacze, trenerzy i piłkarze.

W połowie 2008 roku – po 12 latach pracy! - Kaczmarczyk zrezygnował z funkcji prezesa. Jego obowiązki przejął Marcin Wrona, a ze starego zarządu został tylko skarbnik Jacek Bobek, wykazując się ogromną determinacją, jeżdżąc nieraz samemu na mecze z trampkarzami. Pomagali także piłkarze – Mariusz Wrona i Dominik Zięba, którzy często sami organizowali mecze. Ten drugi w klubie jest już od ćwierć wieku!

W 2010 roku Wilga po raz drugi w swej historii awansowała – z drugiego miejsca w tabeli - do klasy A. Dokonała tego (tracąc w 26 meczach tylko 28 goli) pod wodzą wywodzącego się właśnie z Golkowic byłego zawodnika m.in. Cracovii, Górnika Zabrze (78 gier w ekstraklasie) i Górnika Wieliczka Piotra Gruszki, który pracował w klubie do 2012 roku. Potem Wilgę prowadził m.in. były piłkarz Cracovii Tomasz Kępski.

W klasie A Wilga zajmowała kolejno szóste, trzecie, dwunaste, jedenaste i czternaste (ostatnie) miejsce. Od tego czasu występuje w klasie B, z wyjątkiem sezonu 2017/18 (klasa A). W latach 2015-2017 grał w niej kolejny były piłkarz m.in. Cracovii i Górnika Wieliczka Paweł Zegarek.

W 2018 roku wybrany został nowy, działający do dziś - zarząd klubu. Prezesem - już oficjalnie – został Marcin Wrona, wiceprezesem - Piotr Sasnal, skarbnikiem ponownie - Jacek Bobek, a sekretarzem - Michał Jania

W sezonie 2020/21, w którym Wilga zajęła piąte miejsce w klasie B, trenerem drużyny był Mariusz Myślewski, były piłkarz m.in. Wisły Kraków (42 mecze w ekstraklasie). Po pięciu meczach (i tylko 4 zdobytych punktach) w obecnym sezonie zastąpił go Bartłomiej Piszczek, były zawodnik m.in. Garbarni Kraków, Bruk-Betu Termaliki Nieciecza i Porońca. Pod jego okiem po 19 kolejkach Wilga jest siódma w tabeli z dorobkiem 23 punktów (siedem zwycięstw, dwa remisy i osiem porażek).

Od 2019 roku w Szkole Podstawowej w Golkowicach odbywają się pozalekcyjne, ogólnosprawnościowe zajęcia dla dzieci w wieku przedszkolnym i w klasach 1-4. Zajmuje się nimi osoba z odpowiednimi kursami trenerskimi. Na zajęcia regularnie uczęszcza około 45 dzieci podzielonych na trzy grupy. Założenie jest takie, by zarażać jak najwięcej dzieci aktywnością sportową i usprawniać je ruchowo. Jest to pierwszy krok w celu stworzenia solidnego fundamentu do odbudowy sportu młodzieżowego w Golkowicach.

Przez wszystkie lata Wilga nie miała – i nadal nie posiada - własnego boiska! W roli gospodarza grała na obiektach innych klubów, m.in. Lutecji Wróblowice, Opatkowianki, Krakusa Swoszowice, Iskry Zakrzów, KS Rajsko, Com-Com Zone Nowa Huta, Clavii Świątniki Górne i Wieliczanki. W ostatnim okresie zimowym korzystała z gościnności i trenowała na obiektach Wilgi Koźmice Wielkie.

Kilka razy podejmowano próby budowy boiska w Golkowicach, ale każdorazowo kończyły się one niepowodzeniem. Według Piotra Sasnala, który zna historię tych inwestycji z opowieści innych osób, pod koniec lat 80. ciężki sprzęt równał teren, jednak był on grząski i do powstania boiska nie doszło. Z kolei na początku obecnego wieku sypano ziemię pod przyszłe boisko, ale inwestycję uniemożliwiła jej kolizja z uregulowaniem prawnym tych działek.

- W 2009 roku otrzymaliśmy dokumenty potwierdzające, że te tereny możemy przeznaczyć na cele sportowe. Wykonaliśmy na nich małe boisko treningowe i organizowaliśmy na nim festyny. Teraz chcemy, aby te tereny przejęła gmina – gdyż na obecną chwilę jest tylko we władaniu tych ziem – i przekazała nam, jako klubowi, pod przyszłą inwestycję. Tak ustalono po spotkaniu z władzami Wieliczki. Moim marzeniem jest, aby w Golkowicach powstał obiekt, z którego mogliby korzystać nasi mieszkańcy. Chodzi o boisko i dodatkowo plac zabaw z prawdziwego zdarzenia dla dzieci – mówi Piotr Sasnal.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie