Branża turystyczna straci w Małopolsce dużo więcej niż w innych regionach. Bo sezon trwa u nas cały rok i zarabialiśmy dużo na cudzoziemcach

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Straty branży turystycznej będą w Krakowie i Małopolsce o wiele dotkliwsze niż w pozostałych regionach kraju, co odbije się na kondycji innych sektorów gospodarki, od handlu i gastronomii po przemysł – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Branża turystyczna w Polsce. Obraz sprzed pandemii”.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Wedle autorów raportu, przyjazdy turystów zagranicznych do Polski generują większe przychody dla branży turystycznej niż podróże krajowe rezydentów. Turyści zagraniczni, którzy przyjechali do Polski w 2018 r., wydali 34,5 mld zł, co daje średnio 1759 zł na jednego turystę; Polacy w związku z podróżami krajowymi wydali 27,7 mld zł, co daje 996 zł na turystę. Tymczasem nasz region, a zwłaszcza Kraków, od lat opierał rozwój turystyki na masowym napływie cudzoziemców zainteresowanych walorami regionu i jego stolicy, jak i tych, którzy przyjeżdżali do nas z przyczyn biznesowych, targowych, kongresowych, kulturalnych.

- W zeszłym roku co czwarty turysta przyjeżdżający z zagranicy do Polski odwiedzał Małopolskę. Aż 44 proc. wzrostu w turystyce międzynarodowej Polska zawdzięczała naszemu województwu, a 56 proc. wszystkim pozostałym razem wziętym! To zjawisko było ściśle powiązane z rozkwitem lotniska w Balicach, które obsłużyło ponad 8 mln podróżnych. Zatrzymanie ruchu międzynarodowego będzie dla nas potężnym ciosem – przyznaje Grzegorz Biedroń, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej.

Zwraca uwagę, że musi się to przełożyć na inne działy gospodarki, jak gastronomia, branża eventowa, targowa czy rzemiosło i przemysł oraz wiele usług. Widać to najwyraźniej w Krakowie, który przez ostatnie lata przyciągał cudzoziemców najsilniej w naszej części Europy.

Czytaj także

Z raportu PIE wynika jednoznacznie, że 60 proc. obcokrajowców odwiedzających turystycznie Polskę stanowią obywatele państw sąsiednich, głównie Niemcy (34 proc. wszystkich turystów zagranicznych). Przeciętne wydatki turystów z tych państw wyniosły 1320 zł na osobą, ale wśród ogółu turystów zagranicznych ta średnia jest o ponad 400 zł wyższa. Najwięcej w przeliczeniu na osobę wydawali obywatele Chin – 6522 zł, Stanów Zjednoczonych – 5595 zł i Izraela – 3552 zł. Dwie ostatnie nacje dominują wśród odwiedzających Małopolskę, zwłaszcza Kraków…

Autorzy raportu podkreślają też, że o ile np. równie popularnym, jak nasze, województwie pomorskim zdecydowana większość ruchu turystycznego odbywa się latem, to w Małopolsce (podobnie jak w województwach mazowieckim i łódzkim) ruch ten jest rozłożony równomiernie w ciągu roku. W efekcie straty kurortów na Pomorzu spowodowane koronawirusem nie są na razie tak ogromne jak pod Wawelem czy na Podhalu.

„Miejscowości nadmorskie, wyróżniające się najwyższym poziomem koncentracji ruchu turystycznego w miesiącach letnich, tracą w okresie wiosennym względnie niewielką część ruchu turystycznego. Dlatego też ich straty poniesione w okresie przedwakacyjnym mogą okazać się mniejsze niż w przypadku województw, które charakteryzują się bardziej równomiernym w skali roku rozłożeniem ruchu (np. mazowieckie i małopolskie), ale z kolei są silniej dotknięte załamaniem ruchu turystycznego w okresie wiosennym”.

Raport PIE zwraca uwagę także na trzeci aspekt: najwięcej w koronakryzysie tracą te regiony, do których miliony turystów docierało dotąd drogą powietrzną. Krakowskie lotnisko jest absolutną gwiazdą wśród polskich i środkowoeuropejskich portów regionalnych: w zeszłym roku obsłużyło 8,4 mln pasażerów, w samym kwietniu 2010 roku było ich 675 tysięcy. Tymczasem w kwietniu 2020 – pięćdziesięciu dwóch.

Ruch lotniczy jako pierwszy pogrążył się w kryzysie – i wyjdzie zeń jako ostatni. To musi uderzać w gospodarczą kondycję miast i regionów, dla których masowe latanie stało się kołem zamachowym. A Małopolska jest to zdecydowanym liderem. Jakie są szanse wyjścia z impasu?

Jak czytamy w raporcie PIE: „Po wybuchu epidemii koronawirusa w Europie 43 proc. destynacji było całkowicie lub częściowo niedostępnych z powodu zamknięcia granic, 21 proc. z powodu zamknięcia wjazdu do kraju dla osób przyjeżdżających z określonych państw, zaś w przypadku 27 proc. ograniczenia wynikały ze wstrzymania międzynarodowych połączeń lotniczych. Skutki tej nagłej i niekorzystnej zmiany otoczenia działalności podmiotów z branży turystycznej praktycznie od razu odbiły się na wskaźnikach ich kondycji. Notowania giełdowe niektórych spółek spadły o ponad 60 proc., konsumenci rezygnowali z planów wyjazdowych, a wprowadzone ograniczenia administracyjne praktycznie zamroziły rynek”.

Co dalej? „W przypadku wznowienia wyjazdów od sierpnia, branża utraciłaby 51 proc. rocznego ruchu, co przełożyłoby się na spadek wartości polskiego PKB o 72,2 mld PLN. Słabsza kondycja turystyki to gorsze powodzenie handlu, transportu, magazynowania, rolnictwa czy też rynku nieruchomości. To, w jakiej kondycji wyjdą z niej przedsiębiorstwa i jak zareagują w dłuższej perspektywie konsumenci, będzie rzutować na szybkość wychodzenia sektora z kryzysu. Warto jednak zwrócić uwagę także na bardziej długofalowe wyzwania” – czytamy w raporcie PIE.

W przypadku Krakowa i Małopolski te negatywne tendencje będą o wiele silniejsze, a więc szczególnie widoczne.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
restaurator

zadowolona będzie grupa "mieszkańców" którzy w "przyjezdnych" widzieli samo zło, takie wsiowe charaktery, rozsądni widzą w turystach interes, to buractwo tylko obcego zza płota

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3